To blog opowiada o mojej końskiej pasji. Piszę tu o koniach i jeździectwie, mojej wielkiej miłości, o figurkach koni, które zbieram, marki Schleich-S... niemal o wszystkim, co jest związane z końmi.
Zapraszam do czytania!

niedziela, 31 sierpnia 2014

Powrót do jazdy

Witam!

Od dawien dawna nie gościłam na tym blogu. Ale cóż, dużo wyjazdów i problemy z netem, tak mogę to wyjaśnić. 
Po powrocie z wakacji postanowiłam, że czas wrócić do jazdy konnej, ale nie tak, jak wcześniej. Tamten instruktor w ogóle mnie nie uczył, tylko stał, gadał ze znajomymi i krzyczał od czasu do czasu coś ledwie zrozumiałego. Na początku miałam do tego dystans, ale potem ledwie wytrzymywałam. W końcu zerwałam kontakt z tamtą stadniną i w ogóle nie wiedziałam, co dalej począć z moją końską pasją. Ostatecznie odstawiłam ją na margines.


Konie to moja pasja od wczesnego dzieciństwa i okropnie by było to tak po prostu zostawić. I będąc na moim miesięcznym kursie angielskiego w UK, doszłam do wniosku, że mogłabym powrócić do tego. No bo jak? Prowadzę blog o koniach, ale nie jeżdżę. Trochę wstyd, co?
Uparłam się do takiego stopnia, że po powrocie poprosiłam rodzinę o jakieś dobre lekcje jazdy. I co? Znaleźliśmy całkiem przyzwoitą, dobrą szkółkę jazdy o nazwie La Scalla.

Lekcje zaczęły się wkrótce po konsultacjach i powiem Wam szczerze, że nie było łatwo powrócić do czegoś, czego się dawno nie robiło. Mimo tego, mam na tyle determinacji, a przy tym świetną instruktorkę, by robić to dalej. 
I tego Wam życzę, żebyście się nie poddawali w Waszych marzeniach; zarówno tych końskich, jak i nie-końskich. Moja nauczycielka jazdy mówi, że pasja i determinacja są bardzo ważne. Więc i wy miejcie ich jak najwięcej, by spełnić marzenia.

A więcej o moich przygodach z jazdą konną w następnych postach:)

horsefan